
|
|
jest to odsłona naszej e-Księgarni w przygotowywanym serwisie dozazine.pl.
Aby muc się zalogować należy ponownie dokonać rejestracji w sklepie.
Przez pewien czas nie wszystkie linki będą działały poprawnie, za co przepraszamy.
Do systemy wprowadziliśmy wszystkie dokonane sprzedaże w starszych wersjach sklepu.
|
Opowiadania
Historia pewnej okaryny i inne opowiadania - Andrzej Wojciechowski
|
|
I śmiech niekiedy ...
Jeśli komuś się zdaje, że satyra społeczna wyrodziła się w jeden jedynie słuszny kierunek lewicowej uszczypliwości spod znaki Michała Witkowskiego i spółki, niech sięgnie po zbiór opowiadań Andrzeja Wojciechowskiego.
|
Choć skromność autora każe mu nazywać własne dzieło zapisem wspomnień dotychczas pojawiających się jedynie w rozmowach z przyjaciółmi, to recenzent ma prawo mówić pełnym głosem. I mówi. Książka Józefa Wójcika powstała jako świadectwo jednego człowieka i reprezentacja nieprzebranej rzeszy Mazowszan. Być może takich historii usłyszymy jeszcze wiele - ta, o której mowa dzierży nie tylko palmę pierwszeństwa, ale również laur niebywałej, bo nieużywanej dotąd, literackiej staranności. (...)
|
Poezja
BAJKI, BAJECZKI... DLA KAŻDEGO SYNKA... DLA KAŻDEJ CÓRECZKI - Andrzej Kozioł
|
|
dziękuje mojemu ojcu
za każdą bajkę którą mi opowiadał,
za każde słowo, każdy gest
szczęśliwy jestem że mam wspaniałe córeczki
które są dla mnie bezcennym skarbem
Andrzej Kozioł
|
Poezja
bez tytułu - Grzegorz Kowalik
|
|
Ogromna wrażliwość... Wiersze są emocjonalne i trafiają do mnie. Mają swój własny ton.
Elżbieta Zechenter - Spławińska
|
Poezja
Dotknąć duszy miłości - Andrzej Kozioł
|
|
Wiersze które piszę są w jakim stopniu cząstką mojej osoby. Wydaję mi się że każdy człowiek ma w sobie coś wyjątkowego co pozwala mu spojrzeć inaczej na otaczający nas świat. Wszystko co piszę to z serca pochodzi lub napotykam na różne zdarzenia mające wpływ na to co piszę. Najważniejsze jest umieć rozmawiać ze swoją duszą ,tam każdy z nas znajdzie niesamowite ukojenie. Jest tam słońce które nigdy nie zachodzi.
(...)
|
Poezja
Portrety - Piotr Słomkowski
|
|
Poezja Piotra Słomkowskiego mogłaby być żyłką słoneczną na ścianie, gdyż w jawny sposób zaprzecza nihilizmowi, poszukując mu części zamiennych w innych rejonach rzeczywistości niż tylko w nią zwątpienie. To poezja podróży i poszukiwania nie bez przyczyny wiele z wierszy przybiera formułę pytania lub też zbioru pytań, na które brak odpowiedzi nie czyni je retorycznymi, ale raczej epistemologicznymi. Jest to też poezja trudnego optymizmu i równie niełatwej nadziei w sens toczącego się czasu. Być może jej znakiem jest Bóg, który z imienia (choć bez nazwiska) pojawia się w wielu wierszach. Być może jednak drugi człowiek. Tęsknota, poczucie pustki i bólu po nim. Poetyka Słomkowskiego opiera się na detalu i namyśle.
(...)
|
Mieszkanie w starej kamienicy, zależnie od upodobań, można uznać albo za zrujnowane, albo za urokliwe. Trzy lokatorki Pani Obu, która do emerytury dorabia sobie podnajmowaniem pokoi, wnoszą do tego starego wnętrza własne tajemnice i poglądy oraz odwieczne kobiece problemy. W ten sposób dom nad rzeką, otoczony drobnomieszczańską obłudą i poglądami kształtowanymi przez rozkwitający ustrój ludowo podobny, staje się świadkiem dylematów kilku pokoleń zmuszonych do wybijania sobie miejsca w twardej ścianie nowej, powojennej rzeczywistości. Polityka, na szczęście, nie wysuwa się tutaj na plan pierwszy, choć bywa że natarczywie wdziera się do przytulnych pokoików.
|
Czasopisma
Magazyn Kulturalno-Literacki DOZA (nr 2)
|
|
W pierwszym numerze magazynu znalazło się kilka porad dla piszących. Tym razem pomyśleliśmy o czytelniku. Piotr Sender opowie czym dla niego jest kicz, a Wojtek A. Rapier opisze nasz rynek czytelniczy. Jednak przede wszystkim nie zabraknie literatury. Władysław Zdanowicz, który ostatnio dawał wskazówki pisarzom, tym razem zaprezentuje się jako autor bardzo realistycznego i wstrząsającego opowiadania. To w Dozie Rzeczywistości, zaś w Dozie Fikcji prawdziwa uczta - debiutanta Tomasza Przewoźnika wspierać będą znani już z półek księgarskich Sebastian Uznański i Tadeusz Mieszkowski. (...)
|
Poemat
Rekolekcje Pana K. - Marian Jan Kustra
|
|
W poemacie Mariana Jana Kustry odbija się raz jeszcze pojęciowa trójca tyle już razy noszona na sztandarach i rzucana w błoto historii czy - jak chcą niektórzy - posthistorii, a mianowicie: Bóg, honor, ojczyzna. Poezja uwiarygodnia jej istnienie, poeta jest jej strażnikiem. Mocne, romantyczne z ducha, pragnienie bycia wieszczem, wiara w natchnienie pochodzące od Boga i na świat się rozlewające, przede wszystkim zaś kompletnie już passe we współczesnych eksperymentach lirycznych - wiara w poezję. To składniki romantycznego ducha, do którego łatwo odnaleźć drogi pomiędzy strofami Kustry. Poemat staje się, momentami rozpaczliwą, obroną tejże tradycji, pośród wyznaczników której podmiot liryczny czuje się jak u siebie w domu. "Ja urodziłem się między wierszami" - czytamy, nie mając żadnych wątpliwości, między którymi.
|
Czasopisma
Magazyn Kulturalno-Literacki DOZA (nr 1)
|
|
Istnieje podejrzenie, niektórzy szukają jego granic z pewnością, iż w Polsce więcej ludzi pisze niż czyta. Parafrazując słynną piosenkę wykonywaną przez Jerzego Stuhra, można rzec, że pisać każdy może. Na szczęście jeszcze nie musi. Turnau z kolei, jeśli wolno przywołać kolejnego śpiewaka, ostrzegał: "nim napiszesz wiersz, pomyśl i zważ, jak dalece słuszny to krok...". Śmiało tę przestrogę można zastosować wobec wszystkich ludzi pióra, lub, mówiąc bardziej na czasie - klawiatury.
(...)
|
|
|
|
|
|